przepisy ruchu drogowego krzyżówki

image Strona Główna       image Pronar 1025       image prokura AG       image Prawo ZHP       image Prix Ponton       image Prasa Z224       

Wątki

C Kocia Kronika

Temat: Test na wiedze o ruchu drogowym
Mam do Was pytanko. Czy braliscie udzial w tescie wiedzy o przepisach ruchu drogowego , organizowanym przez portal onet.pl i telewizje TVN

Jesli tak to co o nim sadzicie i jak wyniki??

Moim zdaniem test nie byl trudny , czasem tylko brakowalo czasu na przemyslenie (szczegolnie krzyzowki) tak czy siak z mojego wyniku jestem w sumie zadowolony. A jak Wy
Źródło: forum.wejher.com/viewtopic.php?t=44



Temat: kiblokosiarki - zaczyna się

egzaminy nawet połączone z maturą z jazdy nic nie dadzą. Czy myślicie że młodzież nie wie w którą się stronę jeździ po rondzie ?????
To jest po prostu młodzieńcza fantazja połączona z brakiem wyobraźni.


Myśle, że co niektórzy jeżdzący na karcie motorowerowej naprawde nie znają przepisów i stanowi to pewne zagrożenie na drodze (w połączenie z tą "młodzieńczą fantazją" ) A lepszy egzamin nawet na karty rowerowe by sie przydał. Mówi się żeby uczyć młodzież pierwszej pomocy, może przydało by sie uczyć też zasad ruchu drogowego. Po drugie częstym tematem odnośnie prawa jazdy jest to, że tzw. młodzi kierowcy mają problemy z zastosowaniem przepisów ruchu drogowego w praktyce. jake doświadczenie ma 16-latek na skutrze który rozwiązał dwie krzyżówki i zrobił ósemke motorynką żeby dostać karte motorowerową?
Nie chce się mądrzyć w dziedzinie w której sam mam ledwo kilkuletnie doświadczenie, ale wkurza mnie jak ktoś wieżdza na skrzyżowanie i nie wie kto ma pierwszeństwo
Źródło: forum.roztocze.net/viewtopic.php?t=3390


Temat: Przepisy ruchu drogowego
Dzisiaj na pewnym dość dużym skrzyżowaniu chcę skręcić w lewo.
Stoję sobie na środku tej krzyżówki i przepuszczam te jadące prosto i skręcajace w prawo. Zjechałem pewnie przy czerwonym. Piszę pewnie bo: Kiedyś sygnalizatory były powtarzane za skrzyżowaniem. Wiedziałem więc co się dzieje. Teraz je pozdejmowano.
Czy ktoś może wie czemu ma to służyć? Wiem, że takie są przepisy Unijne, ale wg mnie jest to nielogiczne. Zmniejsza bezpieczeństwo. Może się przecież przepalić żarówka w sygnalizatorze. Pół biedy jak żółta, czy zielona. No i te kombinowanie ze zjazdem ze skrzyzowania. Nie wg swiateł, tylko na "czuja".
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=30995


Temat: Nowy stary temat: światła przez cały rok
Mentalności ludzkiej nic nie zmieni więc nawet jeżeli obowiązkowo wprowadzą przepis nakazu jazdy z kogutem na dachu przez cały rok lub obwiesić auto lampkami choinkowymi to liczba wypadków w dalszym ciągu będzie niezmiennie rosnąć (niestety)

A co zazwyczaj się słyszy .... że złe drogi, to złe tamto niedobre, że głupie przepisy itd ....

Szkoda tylko że nikt nie bierze pod uwagę że za szybko jechał, że ma nie do końca sprawne auto nie wspominając o pijanych kierowcach i nieznajomości przepisów ruchu drogowego ..... co do tego ostatniego zauważcie jak się ludzie motają jak wyłączą światła na jakieś krzyżówce .... jeżdzą na pamięć i później nie wiedzą kto ma pierszeństwo i co ???? stanie taki na środku krzyżówki blokując przejazd i się głupawo patrzy a człowiek musi mu pokazać kiedy ma jechać

Jasne nie wszystkie przepisy są dobre bo odnosząc się do jazdy cały rok na światłach to wg mnie są plusy i minusy tego np

Przy silnym nasłonecznieniu często słabo widać światła stopu a gdy są włączone światła to ciężko odróżnić czy ktoś hamuje czy nie - i tutaj wprowadziłbym obowiązek montażu 3 światła stopu chociaż wszystkie nowe auta już takie posiadają.
Natomiast nie powiem że nie ale jestem dość pozytywnie nastawiony do tego przepisu bo widoczność jest lepsza i jadący pojazd bardziej się wyróżnia.
Równie dobrze po co kierunkowskazy włączać kiedy w pobliżu nie ma żadnego auta ....
Później nauczy się człowiek takiego dziadostwa i jeździ po swojemu .... przepisy ma głęboko w poważaniu a jak spowoduje wypadek to jeszcze się strasznie wykłóca ...
A oszczędność na żarówkach ????? Te pare złotych raz na jakiś czas nikogo nie zbawi
Źródło: honda.slask.pl/forum/viewtopic.php?t=12759


Temat: [press] Błędne koło parkowania na Kazimierzu
Witam.

Niedawno w wątku "Marzenie ściętej głowy" temat min zszedł na parkujące
auta w centrum. I tu w GW taki artykuł..

[url]http://miniurl.pl/49241[/url]

"Zgodnie z przepisami ruchu drogowego samochód można zaparkować nie
bliżej niż 10 m od skrzyżowania. - Gdyby przestrzegać tego zapisu, w
Starym Mieście byłoby co najmniej połowę mniej miejsc postojowych"

"- Nie ma się co łudzić. Ani straż miejska, ani policja nie są w stanie
sprawdzić wszystkich krzyżówek. Gdybyśmy mieli na każdej ulicy
kontrolować, czy auta stoją 10 m od skrzyżowania, to na każdą z nich
trzeba by poświęcić dzień pracy - nie ma wątpliwości Witold Norek,
zastępca naczelnika krakowskiej drogówki i przyznaje, że jego ludzie
skupiają się na najbardziej drastycznych przypadkach. - Reagujemy, gdy
auto postawione jest tak nieudolnie, że zagraża innym uczestnikom ruchu
- zapewnia."

Może ja Pana Witolda Norka nie rozumiem. "Jego ludzie" są świadkiem
łamania przepisów a on bezczelnie przyznaje że olewają to?? Pomijając
aspekt prawny, to w imię czego?

Kontrola jednej ulicy to cały dzień pracy?? Jak mi przykro że Krakowska
Drogówka jest tak nieudolna, przepracowana i tym samym przyczynia się w
biały dzień do wspólnego łamania prawa z kierowcami.

"Jego ludzie" skupiają się na najbardziej drastycznych przypadkach,
czyli TYLKO. Bo jak wcześniej przyznał resztę spraw olewa. Czyli jak
mieszkańcowi/turyście ktoś daje na ulicy w łeb i zabiera portfel, to
policja przechodzi dalej bo obok ktoś tez traci portfel ale ma nóż
wbity. Priorytety?

To w takim razie bez sensu dyskutować o sposobach, przepisach, skoro
policja jest tak nieudolna że żyje sobie swoimi prawami. A urocze
uliczki Starego Miasta jak będą oblepione samochodami tak będą i w
dodatku łamiąc prawo :( Po co w ogóle..

--
pzdr, Piotr M

Źródło: wirtualna.warszawa.pl/forum/showthread.php?t=85736


Temat: Skrzyżowanie Ofiar Oświęcimia i Staszica=2C kto ma pierwszeństwo ?
> > Spojrzenie nie jest nowe ... znaki wprowadzaja zamieszanie.[color=blue][color=green]
> > Arek[/color]
>
> Zastanawiające i przerażające jest to, że tyle "osób z branży"
> o tym wie i tak długo nie wprowadzono mniej kontrowersyjnego
> oznakowania.
> "Pok przypomina, że podobny układ z łamanym pierwszeństwem przejazdu był
> kiedyś na skrzyżowaniach ulic: Wielkopolskiej z Monte Cassino oraz
> Santockiej z 26 Kwietnia. Gdy zrezygnowano z łamanego pierwszeństwa,
> dylematy jak się zachować na krzyżówce zniknęły."
> [url]http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,4150552.html[/url]
>
> Ciekaw jestem kto zatwierdził takie oznakowanie ? Powinien być
> ukarany za wprowadzanie zagrożenia w ruchu lądowym.[/color]

Policja, a dokładnie WRD KMP lub WRD KWP (w zależności od zarządcy drogi)
oraz zarządca drogi.
Zapewne ze starej szkoły, która uczyła że najpierw są światła, a potem znaki
oraz że S1 (zielone) oznacza to pierwszeństwo na wprost ("Dopiero
archaiczny dokument "Konwencja o znakach i sygnałach drogowych" rozstrzyga
tę kwestię - mówi Zajdel. - Pierwszeństwo przy działających światłach mają
kierowcy jadący na wprost." - szkoły, która znała ten dokument i uczyła że
cosik takiego istnieje.)

Ciekawe czemu WORD, a dokładniej egzaminatorzy omijali krzyżówkę?
Odpowiedz bo -> "Zdający na prawo jazdy udzielali pierwszeństwa skręcającym
w lewo. Tak się nauczyli na kursach."
Wniosek instruktorzy nie znają tak archaicznych przepisów jak "Konwencja o
znakach i sygnałach drogowych".

I tu się zgodze: "Jednak Jacek Pok - ekspert z zakresu ruchu drogowego -
uważa, że problem interpretacji pierwszeństwa na tym skrzyżowaniu są
wydumane".


Źródło: wirtualna.warszawa.pl/forum/showthread.php?t=54170